niedziela, 14 kwietnia 2013

Podsumowanie Tygodnia #5-6



Tym razem napełniony energią pozytywnego dnia, słonecznego światła i przyjemnego ciepełka nie odkładałem ciężkiej pracy na bok, i gdy tylko znalazłem wolną chwilkę od razu wziąłem się na dopięcie postępów w Malarskiej Aktywacji tak, jak to powinno być zrobione już kilka ładnych dni temu! Tak więc zaczynamy od podsumowania pierwszych dwóch tygodniu kwietnia… A raczej, zaczniemy od naszej tradycyjnej listy aktywności tuż po tym, jak ogłosimy addendum do tablicy wyników, czyli zdradzimy wam sekret któż też zgarnął bonusowe punkty za ilość!

31 wielkich modeli pomalował Karkowa, przy okazji zgarniając najwięcej punktów w etapie – za wylanie z litra czy dwa farby otrzymuje 5 punktów bonusowych.

Tuż tuż za jego plecami stąpa Yamcha z 30 modelami nieco mniejszego kalibru i skali, ale liczba i tak robi wrażenie a jest tam też kilka dużych bestii! 3 punkty bonusowe się należą z przydziału.

I stawkę ilościową zamyka Pokrzyw, który pomalował 14… Pojazdów, czyli całe małe biurko zaspamowane wehikułami Imperium. Punkt honorowy otrzymuje!



A bohaterem tych pierwszych dwóch tygodniu po raz drugi na łamach inicjatywy pozostaje Dymitr, miażdżąc system swoimi terminatorami z zakonu Salamander, którzy nie tylko prezentują jego wysoki i zacny poziom malowania, ale też wyśmienite, klimatyczne i bardzo reprezentatywne konwersje, perfekcyjnie oddające ducha i smaczek oferowany przez zakon Vulkana. Dorzućmy do tego podstawki pierwszej klasy, dodające świetnego kontrastu oraz wzmagających atmosferę jednostki i otrzymujemy bardzo silny wpis do walki o tytuł najładniejszego oddziału etapu drugiego. Oczywiście, kwiecień dopiero w połowie, wszyscy mają czas powalczyć o ten tytuł, ale Dymitr ma już to z głowy i może spokojnie obserwować konkurencję!

Amittus kontynuuje przerabianie zebranej biomasy i produkuje kolejne elitarne potwory na swoich organicznych okrętach – zwiadowcy spostrzegli Liktorów, Strażników Roju oraz samą ‘Zagładę Malantai’.

Anaszkyl przymusza swoich Kosmicznych Wilków do spędzenia trochę czasu nad malowaniem swoich pancerzy. Nosiciel sztandaru, jak na honorowy tytuł mu należny przystało, już nabiera kolorów i zaczyna się prezentować jak należy.

Bananovitch ze swojego Orlego Gniazda posyła k’nam oddział najbardziej elitarnego rycerstwa Bretonii, czyli samiusieńkich Rycerzy Graala. Praca wre, kropierz już zaczyna prezentować pewien schemat pierwszego ze szlachetnych rzeźników. Czekamy na więcej!

Bloody Brushes też nie marnuje czas i kontynuuje walkę z malowaniem Krwawych Aniołów prezentując tym razem bardzo odważny, acz bez dwóch zdań solidnie wykonany OSL bijący z ich energetycznego uzbrojenia.

Doman póki co się ogłosił – ot, cztery dziesiątki modeli zarzeka się chlapnąć farbką na drugi etap, poczynając od 21 tancerzy wojny. Liczymy na wysoką jakość i rychłe fotki w postępach nad pracami!

Groan w ogóle wstydu nie ma, i zwyczajnie trolluje nam inicjatywę! Znaczy się, wziął się za malowanie trolli, sympatycznie wyglądająca trójca paskud radośnie szczerzy kły i rzuca internetową linią „Do you even lift?”

Gunilla ostro atakuje front malarski zgłaszając solidną grupę modeli do drugiego etapu i od razu prezentując konkrety w postaci ślicznie chlapniętego rycerza w żółci i błękicie oraz drugiego trebusza gotowego do ciskania głazami we wraże siły.

Karpiu nie daje się zbyć konkurencji z czołówki stawki i na drugi etap prezentuje zgłoszenie zawierającego, bagatelka, niemalże 100 modeli – czy się wyrobi i zachowa swój solidny poziom? Czy jest w stanie oczarować nas stylem a jednocześnie pomalować wszystko? Czy powinienem przyjmować zakłady?

CowOrc prezentuje swoje zgłoszenie na kwiecień w postaci kolejnych nocnych goblinów, których z pewnością ma jeszcze całe stosy do pomalowania, trolla, trochę orków z dwoma choppami – bo jedna to mało! – oraz ręcznej roboty rydwan.

Rafik pięknie finiszował etap pierwszy solidnym Stormwallem i ciężkimi ‘jackami do Cygnaru, teraz zaś zgłasza trochę solosów oraz lekkie ‘jacki – łącznie dziesięć modeli oraz gorące postanowienie wymalowania ich wszystkich w terminie. Oby!

Shin Ryu ewidentnie poczuł wiatr w żaglach, bo zaatakował zgłoszeniem trzech pełnych jednostek oraz małego specjału w postaci wielkiej procy niziołków miotającej kociołkami z gorącym wywarem… Specjał ten już nawet pomalował, narzucając solidne tempo prac!

Stash najwidoczniej ma świetną zabawę z Malarską Aktywacją, bo idzie jak burza a przy tym nie stara się zalewać nas stosem chlapniętych miniatur, lecz najwidoczniej chce powalczyć o nagrody za jakość – jego oficer już teraz prezentuje płaszcz dosłownie ścinający z kolan. Oby tak dalej!

Vanswirr i jego kabała mrocznych eldarów bynajmniej nie próżnują, i czekają na malowanie w rdzawym a zarazem bardzo efektownym schemacie – zgłoszenie prezentuje się miło i sympatycznie, liczymy na stos bardzo ładnych modeli!

Adije od początku inicjatywy walczy z niesamowitą zaciętością, prezentując zapał, który powinien świecić przykładem wszystkim hobbystom w kraju, regularnie bombardując nas postępami w swoich pracach a przy okazji trzymając solidny poziom swoich prac. Naprzód Khador!

Assarhadon i jego Eldarzy z pewnością nie narzekają na braki w elitach – tyle tych aspektowych jednostek, wszystkie czekają na malowanie i nawet możemy już podziwiać pierwsze efekty na Skorpionach czy Ognistych Smokach.

Beldrin obiecuje pomalowanie Alrika i 13 Długobrodych do swoich krasnoludów, w formie pokuty za lekką obsuwę i finalny niewypał z pierwszym etapem prac. Gorąco liczymy iż w jego krasnoludzim sercu znajdzie gorejący ogień zapału!

Fafel nie uznaje odpoczynku i walczy metodycznie, acz prezentując figurki o świetnym poziomie i klimacie – widać, łapie, że w ostatecznym rozrachunku celem jest posiadanie armii zrywającej czapki z głów samym wyglądem! Wrongeye i Snapjaw są tego przykładem.

Gmacio kontynuuje przebudzanie kolejnych nieśmiertelnych wojowników Nekronów ze swoich grobowców – barka bezgłośnie lewituje nad ziemią a piątka wojowników otrzepuje pył z ramion gotowa do rozszczepiania wrogów na atomy.

Karkowa nie odpuszcza. Po pomalowaniu /dosłownego/ stosu pojazdów do etapu pierwszego zgłasza tym razem 96 modeli. Jako że udowodnił, że można szybko i sprawnie, to wierzymy, że utrzyma tempo i zaleje nas modelami. Będzie ciekawie.

Matus podwija rękawy i walczy, walczy z mocą i werwą, prezentując pierwszych gwardzistów-kultystów, działo Thunderfire i całe pudło przecudnej urody Terminatorów czekających na pomalowanie.

Pokrzyw też rzuca rękawicę i kontynuuje piękne odrestaurowywanie i malowanie swoich inkwizycyjnych sił, tym razem zarzucając nam listę wypełnioną drednotami, maszynami pokutniczymi, piątką terminatorów i dwoma dziesiątkami Sióstr Wielkopiłówek.

Yamcha nie pozwala co poniektórym na dominację w tytule ‘najwięcej modeli malowanych w historii Polszy’ i również zgłasza cały stos modeli, od razu się za nie biorąc z wielkim entuzjazmem, prezentując pierwsze orki oraz szóstkę naprawdę zacnych trolli.

5 komentarzy:

  1. Taka mała uwaga:
    Rydwanu nie zamierzam narazie pomalować, tylko dokończyć ze strony technicznej.

    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze jedna zmiana:
    zmieniłem trola na ogre chieftain

    OdpowiedzUsuń
  3. A co z punktami za konwersje w pierwszym etapie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie punkty zostały ostatecznie przydzielone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do kiedy trwa drugi etap? Kiedy jest deadline na wklejenie zdjęć?

    OdpowiedzUsuń